Do szparagów przekonałam się dopiero odkąd mieszkam w Niemczech, tutaj są one bardzo popularne. Świeżutkie szparagi można dostać praktycznie wszędzie, od supermarketów po stoiska targowe. Ja przeważnie zaopatruję się w nie na naszym miejskim targu, bo tam są najświeższe, można sobie wybrać grubsze i ciensze. Ja staram się wybierać takie które nie są za cienkie, raczej wolę grubsze i co najważniejsze żeby nie były zaróżowione, bo mogą wtedy być gorzkie.
Najbardziej lubię szparagi pod postacią zupy kremu albo ugotowane w wodzie z solą i cukrem, a później okraszone rozpuszczonym masełkiem.
Inspiracją do poniższego przepisu był przepis na krem z białych szparagów z imbirową nutką od margarytki
Składniki:
1 litr bulionu mięsnego lub warzywnego
500g białych szparagów
1 cebula
1 duży ziemniak
50ml słodkiej śmietanki
0,5 łyżeczki cukru
sól, pieprz do smaku
Szparagi obieramy zaczynając poniżej główki, a zdrewniałe końcówki odkrajamy i wyrzucamy. Cebulkę kroimy w kosteczkę, podsmażamy na klarowanym maśle lub oleju, dodajemy pokrojone szparagi, podsmażamy około 1 min, a następnie dolewamy pięć łyżek bulionu, dusimy przez 5min.
Bulion zagotowujemy, dorzucamy ziemniaka porojonego w kosteczkę. Kiedy ziemniak będzie na pół miękki dodajemy podsmażone szparagi z cebulką. Wszystko razem gotujemy kolejne 5min. Gdy warzywa będą miękkie miksujemy i dodajemy 0,5 łyżeczki cukru. Doprawiamy solą i pieprzem.
Na sam koniec dolewamy śmietankę. Można podawać z grzankami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 maja 2014
sobota, 25 stycznia 2014
Zupa z soczewicą i pomidorami
Kolejna zdrowa pozycja w naszym menu. Soczewica, to jedna z najzdrowszych roślin strączkowych. Zawiera w sobie mnóstwo witamin: C, PP i z grupy B w tym kwasu foliowego, a także żelaza, wapnia, magnezu, fosforu i cynku. Soczewica jest również bardzo dobrym źródłem łatwo przyswajalnego roślinnego białka, które staje się pełnowartościowe w połączeniu z pełnoziarnistymi węglowodanami (kasza, ryż brązowy itp.) Soczewicę dzielimy na zieloną, żółtą i czerwoną.
Składniki:
- 3/4 szklanki czerwonej soczewicy
- pomidory obrane ze skórki z puszki
- 1 cebula
- 2 litry bulionu domowego
- 2-3 listki świeżej bazylii
- sól, pieprz, szczypta majeranku, szczypta oregano, szczypta mielonego kminku
Soczewicę płukamy w zimnej wodzie.
Cebulę kroimy w kosteczkę, szklimy w garnku w którym będziemy gotować zupę, wrzucamy soczewicę, mieszamy i wlewamy bulion. Doprawiamy majerankiem i kminkiem (solimy na końcu, bo gdybyśmy zrobili to wcześniej to ziarna by stwardniały). Gotujemy około 25min.
Pomidory z puszki miksujemy, solimy, dodajemy pokrojone liście bazylii, oregano i całość wlewamy do zupy. Nie dodajemy wcześniej pomidorów, bo wszystko co zawiera kwasy wydłuża czas gotowania soczewicy, dlatego lepiej wcześniej soczewicę ugotować, a dopiero później dodać resztę.
Gotujemy około 10min. Na koniec doprawiamy do smaku (solą lub pieprzem według uznania)
Możemy podać z grzankami, ryżem, makaronem lub ziemniaczkami ugotowanymi i pokrojonymi w kosteczkę.
Składniki:
- 3/4 szklanki czerwonej soczewicy
- pomidory obrane ze skórki z puszki
- 1 cebula
- 2 litry bulionu domowego
- 2-3 listki świeżej bazylii
- sól, pieprz, szczypta majeranku, szczypta oregano, szczypta mielonego kminku
Soczewicę płukamy w zimnej wodzie.
Cebulę kroimy w kosteczkę, szklimy w garnku w którym będziemy gotować zupę, wrzucamy soczewicę, mieszamy i wlewamy bulion. Doprawiamy majerankiem i kminkiem (solimy na końcu, bo gdybyśmy zrobili to wcześniej to ziarna by stwardniały). Gotujemy około 25min.
Pomidory z puszki miksujemy, solimy, dodajemy pokrojone liście bazylii, oregano i całość wlewamy do zupy. Nie dodajemy wcześniej pomidorów, bo wszystko co zawiera kwasy wydłuża czas gotowania soczewicy, dlatego lepiej wcześniej soczewicę ugotować, a dopiero później dodać resztę.
Gotujemy około 10min. Na koniec doprawiamy do smaku (solą lub pieprzem według uznania)
Możemy podać z grzankami, ryżem, makaronem lub ziemniaczkami ugotowanymi i pokrojonymi w kosteczkę.
niedziela, 29 września 2013
Zupa czosnkowa
Pyszna, pożywna, bardzo aromatyczna i co najważniejsze szybka w wykonaniu zupa czosnkowa, według kuchni lidla.
Składniki:
Cała główka czosnku
6 sztuk ziemniaków
3 łyżki masła
1 listek laurowy
1 litr gorącej wody
garść zielonej pietruszki
sól, pieprz do smaku
Ser żółty i grzanki jako dodatek
Masło rozgrzewamy na patelni, wrzucamy ziemniaki, podsmażamy 5 minut, dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku i jeszcze chwilkę podsmażamy. Całość przekładamy do garnka, zalewamy 1l gorącej wody, dodajemy liść laurowy, sól, pieprz.
Gotujemy ok. 30 minut, a następnie wyjmujemy liść laurowy i miksujemy zupę.
Zupę podajemy gorącą, posypaną żółtym serem i pokrojoną natką pietruszki z dodatkiem grzanek (bułkę pokroić na kosteczkę i podsmażyć na patelni do zrumienienia)
Składniki:
Cała główka czosnku
6 sztuk ziemniaków
3 łyżki masła
1 listek laurowy
1 litr gorącej wody
garść zielonej pietruszki
sól, pieprz do smaku
Ser żółty i grzanki jako dodatek
Masło rozgrzewamy na patelni, wrzucamy ziemniaki, podsmażamy 5 minut, dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku i jeszcze chwilkę podsmażamy. Całość przekładamy do garnka, zalewamy 1l gorącej wody, dodajemy liść laurowy, sól, pieprz.
Gotujemy ok. 30 minut, a następnie wyjmujemy liść laurowy i miksujemy zupę.
Zupę podajemy gorącą, posypaną żółtym serem i pokrojoną natką pietruszki z dodatkiem grzanek (bułkę pokroić na kosteczkę i podsmażyć na patelni do zrumienienia)
czwartek, 16 lutego 2012
Bomba witaminowa - zielona kremowa zupa
Taka zupka to skarbnica witamin, polecam szczególnie na zimowe obiadki. Przygotowanie jest bardzo szybkie, więc jest to danie idealne dla zabieganych osób, które nie mają czasu na stanie przy "garach", a jednocześnie chcą coś zjeść sycącego i zdrowego.
Ja ogólnie nie przepadam za takimi gęstymi zupami, ale natknęłam się na podobny przepis w obserwowanym blogu Margarytyki i postanowiłam spróbować. Troszkę przepis zmodyfikowałam na nasze potrzeby smakowe i wyszła całkiem dobra kremowa zupka, nawet mój mały niejadek zjadł małą miseczkę :)
Zupę można podawać z grzankami.
1 litr bulionu (najlepszy jest swojski, ale oczywiście można również użyć kostki rosołowej, albo bulionetki)
2 średniej wielkości ziemniaki
1 marchewka
100g brukselki
1/2 średniego pora
100g brokułów
garść posiekanego koperku
1 łyżka masła
sól, pieprz do smaku
Bulion zagotować, dorzucić pokrojone w kosteczkę ziemniaki i marchewkę, gotować pod przykryciem10min.
Po tym czasie dorzucić do zupy brukselkę i podsmażonego na maśle pokrojonego w talarki pora, gotować kolejne 10min, już bez przykrycia. Na koniec dorzucić do zupy brokuły i gotować 7min.
Zdjąć z ognia i całość zmiksować blenderem.
Smacznego :)
wtorek, 16 sierpnia 2011
Bogracz z kluseczkami
Wiem wiem to takie popularne danie, ale jakże pyszne...:) W każdym razie jak tylko ugotuję na obiad bogracz, to mój mąż wraca do domu z pracy jak na skrzydłach i zjada tyle, że moja nadzieja, że obiad będzie na dwa dni, znika jak bańka mydlana ;) Poza tym moja mała córeczka lubi z niego wyjadać kluseczki, co mnie niezmiernie cieszy, bo jest z niej taki malutki niejadek.
Składniki:
0,5kg mięsa wieprzowego, może być karkówka lub łopatka
1 duża lub 2 małe cebule
2 łyżeczki przyprawy do gulaszu (ja używam tylko prymatu)
2 łyżeczki przecieru pomidorowego
1 papryka czerwona
2 łyżeczki mąki pszennej
sól o ile będzie potrzebna
Składniki na kluseczki:
5-6 średniej wielkości ziemniaków
około pół szklanki mąki ziemniaczanej
1 jajko
Mięso kroimy w kosteczkę, ja lubię taką mniejszą, ale jak kto woli. W dużym garnku rozpuszczamy troszkę tłuszczu, ja używam do tego celu margaryny i przysmażamy mięsko. Międzyczasie kroimy cebulkę w małą kosteczkę i wrzucamy do mięsa już trochę podsmażonego, razem to wszystko przysmażamy przez chwilkę, aż cebulka troszkę się zeszkli.
Następnie wsypujemy dwie łyżeczki przyprawy do gulaszu i dwie łyżeczki przecieru pomidorowego, wszystko dokładnie mieszamy. Smażymy dalej około 5-7min, aż przyprawy się połączą i dolewamy gorącej wody do poziomu takiego żeby nam przykrywała całe mięsko.
Paprykę kroimy w małą kosteczkę i dodajemy do bograczu.
Wszystko gotujemy tak długo, aż mięsko będzie miękkie, z mojego doświadczenia wiem, że potrzeba na to 1-1,5h, ale wszystko zależy od mięsa. Na sam koniec sprawdzamy czy bogracz jest wystarczająco słony, jeśli nie to dosypujemy troszkę soli.
Aby bogracz zagęścić to w wodzie rozpuszczamy 2 łyżeczki mąki i dolewamy do całości, później trzeba troszkę zagotować, aby bogracz stracił smak surowej mąki a i stał się gęsty.
Gdy nasz bogracz dochodzi do siebie, to w tym czasie obieramy ziemniaczki i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Jak ziemniaczki się ugotują to przeciskamy je przez praskę póki są jeszcze gorące. Czekamy aż wystygną.
Płasko zgniatamy ziemniaczki w misce i dzielimy na 4 części, jedną z nich wyjmujemy i w to miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną, dodajemy jajko i całość zagniatamy do chwili aż będzie przypominać w konsystencji plastelinę. Z ciasta formujemy malutkie okrągłe kluseczki. Wrzucamy kluski do osolonego wrzątku, mieszamy, żeby nie przywarły do dna. Gdy wypłyną na powierzchnię, trzymamy na ogniu jeszcze ok. 1-2 minuty.
Kluski wyjmujemy i odrazu wrzucamy do gotowego, gorącego bograczu
Składniki:
0,5kg mięsa wieprzowego, może być karkówka lub łopatka
1 duża lub 2 małe cebule
2 łyżeczki przyprawy do gulaszu (ja używam tylko prymatu)
2 łyżeczki przecieru pomidorowego
1 papryka czerwona
2 łyżeczki mąki pszennej
sól o ile będzie potrzebna
Składniki na kluseczki:
5-6 średniej wielkości ziemniaków
około pół szklanki mąki ziemniaczanej
1 jajko
Mięso kroimy w kosteczkę, ja lubię taką mniejszą, ale jak kto woli. W dużym garnku rozpuszczamy troszkę tłuszczu, ja używam do tego celu margaryny i przysmażamy mięsko. Międzyczasie kroimy cebulkę w małą kosteczkę i wrzucamy do mięsa już trochę podsmażonego, razem to wszystko przysmażamy przez chwilkę, aż cebulka troszkę się zeszkli.
Następnie wsypujemy dwie łyżeczki przyprawy do gulaszu i dwie łyżeczki przecieru pomidorowego, wszystko dokładnie mieszamy. Smażymy dalej około 5-7min, aż przyprawy się połączą i dolewamy gorącej wody do poziomu takiego żeby nam przykrywała całe mięsko.
Paprykę kroimy w małą kosteczkę i dodajemy do bograczu.
Wszystko gotujemy tak długo, aż mięsko będzie miękkie, z mojego doświadczenia wiem, że potrzeba na to 1-1,5h, ale wszystko zależy od mięsa. Na sam koniec sprawdzamy czy bogracz jest wystarczająco słony, jeśli nie to dosypujemy troszkę soli.
Aby bogracz zagęścić to w wodzie rozpuszczamy 2 łyżeczki mąki i dolewamy do całości, później trzeba troszkę zagotować, aby bogracz stracił smak surowej mąki a i stał się gęsty.
Gdy nasz bogracz dochodzi do siebie, to w tym czasie obieramy ziemniaczki i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Jak ziemniaczki się ugotują to przeciskamy je przez praskę póki są jeszcze gorące. Czekamy aż wystygną.
Płasko zgniatamy ziemniaczki w misce i dzielimy na 4 części, jedną z nich wyjmujemy i w to miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną, dodajemy jajko i całość zagniatamy do chwili aż będzie przypominać w konsystencji plastelinę. Z ciasta formujemy malutkie okrągłe kluseczki. Wrzucamy kluski do osolonego wrzątku, mieszamy, żeby nie przywarły do dna. Gdy wypłyną na powierzchnię, trzymamy na ogniu jeszcze ok. 1-2 minuty.
Kluski wyjmujemy i odrazu wrzucamy do gotowego, gorącego bograczu
Subskrybuj:
Posty (Atom)

