Jajka sadzone, gotowane...a może inaczej ? z piekarnika ? naprawdę polecam !!
Tak przyrządzone jajka mogą być dobrym, pełnowartościowym śniadaniem, albo lekkim obiadem.
Zanim napiszę przepis, to powiem coś na temat użytych do nich kokilek :)
Ostatnio robiąc zakupy na www.aledobre.pl natknęłam się na te śliczne białe, ceramiczne kokilki, jak tylko je zobaczyłam to wiedziałam, że muszę je mieć, bo mam kilka przepisów w zanadrzu właśnie z ich użyciem.
Cena za jedną jest banalna, bo tylko 4,99zł :) Świetnie się w nich piecze, mycie jest szybkie i bezproblemowe, a dania w nich przyrządzone wyglądają pięknie.
Dzisiaj przepis na jajeczka, a jutro na coś słodkiego ;)
Składniki (podaję na jedną kokilkę):
1 jajko
garść świeżych lub mrożonych liści szpinaku albo pieczarki
łyżka mleka do szpinaku
kawałek piersi z kurczaka albo plaster szynki
2 łyżki drobno startego parmezanu (można użyć również cheddara, mimolete, albo zwykłego edama)
troszkę masła
sól pieprz
natka pietruszki lub szczypiorek
Szpinak smażymy na małej ilości masła, po chwili wlewamy łyżkę mleka i solimy. Dusimy do miękkości.
W przypadku pieczarek, kroimy je na małe kawałeczki, solimy i dusimy na maśle.
Pierś z kurczaka lub szynkę kroimy na małe kawałeczki (pierś solimy) i smażymy na maśle lub oleju.
Ścianki kokilek smarujemy masłem, nakładamy szpinak lub pieczarki, a na to szynkę lub pierś z kurczaka.
Posypujemy startym serem. Wbijamy jajko na wierzch, solimy, pieprzymy. Na samą górę dajemy dosłownie pół małej łyżeczki masła.
Zagotowujemy wodę w czajniku. Kokilki przełożyć do naczynia żaroodpornego. Wlać do naczynia wrzątek, przynajmniej do połowy kokilek.
Zapiekać w kąpieli wodnej w 180 stopniach przez 20-25 minut do ścięcia jajek.
Gotowe posypać pokrojonym szczypiorkiem lub pietruszką.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapiekanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapiekanki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 maja 2012
środa, 22 lutego 2012
Pizza
Dzisiaj ciąg dalszy Włoskich fascynacji...Pizza...jakże proste danie...ale jakie pyszne...
Długi czas próbowałam rożnych przepisów na ciasto do pizzy, ale różnie z nimi było...jedno było za suche...inne za pracochłonne...a przepis na to poniżej jest idealne...cienkie ciasto (bo takie właśnie uwielbiam)...szybko się go robi, bez zbędnego czekania...
Składniki na ciasto: (dwie blaszki o średnicy 32cm)
5 dag drożdży
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
1 szklanka ciepłej (nie gorącej !) wody
2,5 szklanki mąki pszennej
2 łyżki oleju
Drożdże pokruszyć w misce, dodać cukier i sól, zalać ciepłą wodą, dokładnie rozmieszać.
Wsypywać mąkę i mieszać drewnianą łyżką.
Zagnieść dokładnie ciasto, w razie potrzeby podsypywać mąką.
Na sam koniec rozgniatania wlać na rękę łyżkę oleju i energicznie wgnieść w ciasto.
Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 1h (można dłużej) pod przykryciem (najlepiej przykryć ściereczką).Resztę oleju rozsmarować na blaszkach.
Ciasto podzielić na dwie części i każdą wałkować na kształt koła.Ułożyć na blaszkach.
Ciasto posmarować koncentratem pomidorowym, albo sosem pomidorowym.
Nakładać składniki według własnych upodobań.
Posypać startym serem, najlepiej mozzarellą.
Polecam takie kombinacje:
- oliwki, pomidory, po upieczeniu rukola i szynka prosciutto pokrojona
- szynka, ananas
- szpinak, pomidory suszone
- szpinak, tuńczyk albo sam tuńczyk
Piec w temperaturze 210stopni przez około 10-15min
Długi czas próbowałam rożnych przepisów na ciasto do pizzy, ale różnie z nimi było...jedno było za suche...inne za pracochłonne...a przepis na to poniżej jest idealne...cienkie ciasto (bo takie właśnie uwielbiam)...szybko się go robi, bez zbędnego czekania...
Składniki na ciasto: (dwie blaszki o średnicy 32cm)
5 dag drożdży
1 łyżka cukru
1 łyżeczka soli
1 szklanka ciepłej (nie gorącej !) wody
2,5 szklanki mąki pszennej
2 łyżki oleju
Drożdże pokruszyć w misce, dodać cukier i sól, zalać ciepłą wodą, dokładnie rozmieszać.
Wsypywać mąkę i mieszać drewnianą łyżką.
Zagnieść dokładnie ciasto, w razie potrzeby podsypywać mąką.
Na sam koniec rozgniatania wlać na rękę łyżkę oleju i energicznie wgnieść w ciasto.
Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 1h (można dłużej) pod przykryciem (najlepiej przykryć ściereczką).Resztę oleju rozsmarować na blaszkach.
Ciasto podzielić na dwie części i każdą wałkować na kształt koła.Ułożyć na blaszkach.
Ciasto posmarować koncentratem pomidorowym, albo sosem pomidorowym.
Nakładać składniki według własnych upodobań.
Posypać startym serem, najlepiej mozzarellą.
Polecam takie kombinacje:
- oliwki, pomidory, po upieczeniu rukola i szynka prosciutto pokrojona
- szynka, ananas
- szpinak, pomidory suszone
- szpinak, tuńczyk albo sam tuńczyk
Piec w temperaturze 210stopni przez około 10-15min
czwartek, 16 lutego 2012
Tortellini z mięsem i pomidorami
Włochy...lubicie ? ja UWIELBIAM...nie tylko za piękne miejsca, ale również za wspaniałą kuchnię...pizza, makarony, pomidory...mniam mniam te produkty goszczą w naszej kuchni kilka razy w tygodniu. Jesteśmy rodziną makaronowych obżeraczy, a teraz i nasza córeczka do nich należy :) mimo że ma tylko dwa latka to spaghetti mogłaby jeść każdego dnia :)
Zanim zaprezentuje Wam mój nowy przepis, chciałabym troszkę przybliżyć Włoskie zakątki. Uwielbiam podróże, nie tylko dlatego, że są one przedmiotem mojego wykształcenia, ale za samą istotę podróżowania, znajdowanie się w różnych pięknych miejscach, poznawanie nieznanej kultury, to coś co powoduje że człowiek ma ochotę żyć i ma cel w życiu.
Kilkanaście lat temu dane mi było dzięki moim rodzicom znaleźć się we Włoszech na wschodnim wybrzeżu Adriatyku, a dokładnie mogłam poznać Wenecje, San Marino, Ravenne...chciałabym jeszcze do tych miejsc wrócić, bo kiedy tam byłam to miałam może 10 lat i jakoś zabytki mnie nie fascynowały ;)
A kilka lat temu w podróży poślubnej mieliśmy możliwość z moim mężem kilka dni spędzić w uroczym, mało znanym miasteczku Loano w Ligurii na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego. Miasteczko to nas zachwyciło szczególnie swoją kuchnią, znaleźliśmy cudowną knajpkę o pięknej nazwie "Il Portichetto" (do dzisiaj noszę w wizytowniku ich wizytówkę) gdzie mogliśmy delektować się przepysznymi specjałami włoskimi, a mianowicie była pizza tak dobra jakiej nigdy wcześniej nie jadłam, a spaghetti carbonara było tak delikatne, że aż rozplywało się w ustach...Od tego czasu próbuję dojść do perfekcji w robieniu pizzy i spaghetti, ale jeszcze nie znalazłam tego wyjątkowego smaku...
A poniżej troszkę uroku Loano...szkoda że nie zrobiłam zdjęć tych pysznych potraw...A co tam następnym razem jak będę to zrobię fotę ;)
A tymczasem małe spojrzenie na to miasteczko, wiem że na pierwszy rzut nie wygląda zachwycająco...te budynki, czy parasole na plaży...ale naprawdę miasto jest urokliwe !! Na drugim zdjęciu widać deptak który ciągnął się przez całe miasteczko, a przy nim rosłe i zielone palmy. No i ja na fotach, teraz wyglądam troszkę starzej ;)
Zanim zaprezentuje Wam mój nowy przepis, chciałabym troszkę przybliżyć Włoskie zakątki. Uwielbiam podróże, nie tylko dlatego, że są one przedmiotem mojego wykształcenia, ale za samą istotę podróżowania, znajdowanie się w różnych pięknych miejscach, poznawanie nieznanej kultury, to coś co powoduje że człowiek ma ochotę żyć i ma cel w życiu.
Kilkanaście lat temu dane mi było dzięki moim rodzicom znaleźć się we Włoszech na wschodnim wybrzeżu Adriatyku, a dokładnie mogłam poznać Wenecje, San Marino, Ravenne...chciałabym jeszcze do tych miejsc wrócić, bo kiedy tam byłam to miałam może 10 lat i jakoś zabytki mnie nie fascynowały ;)
A kilka lat temu w podróży poślubnej mieliśmy możliwość z moim mężem kilka dni spędzić w uroczym, mało znanym miasteczku Loano w Ligurii na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego. Miasteczko to nas zachwyciło szczególnie swoją kuchnią, znaleźliśmy cudowną knajpkę o pięknej nazwie "Il Portichetto" (do dzisiaj noszę w wizytowniku ich wizytówkę) gdzie mogliśmy delektować się przepysznymi specjałami włoskimi, a mianowicie była pizza tak dobra jakiej nigdy wcześniej nie jadłam, a spaghetti carbonara było tak delikatne, że aż rozplywało się w ustach...Od tego czasu próbuję dojść do perfekcji w robieniu pizzy i spaghetti, ale jeszcze nie znalazłam tego wyjątkowego smaku...
A poniżej troszkę uroku Loano...szkoda że nie zrobiłam zdjęć tych pysznych potraw...A co tam następnym razem jak będę to zrobię fotę ;)
A tymczasem małe spojrzenie na to miasteczko, wiem że na pierwszy rzut nie wygląda zachwycająco...te budynki, czy parasole na plaży...ale naprawdę miasto jest urokliwe !! Na drugim zdjęciu widać deptak który ciągnął się przez całe miasteczko, a przy nim rosłe i zielone palmy. No i ja na fotach, teraz wyglądam troszkę starzej ;)
No to przyszedł czas na przepis. Pomysł na te potrawę znalazłam na innym obserwowanym blogu, ale mój przepis jest nieco zmieniony, bardziej taki pod nasze podniebienie.
Składniki:
200g tortellini z serem i szpinakiem
450g mięsa mielonego wieprzowego
1 cebula
7 suszonych pomidrów z zalewy
puszka pomidorów w zalewie
150g serka twarogowego kremowego
sól, pieprz, bazylia, oregano
ser do posypania zapiekanki, może być parmezan, albo zwykły ser
Tortellini gotujemy w lekko osolonej wodzie al dente. Międzyczasie podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę na patelni, jak się lekko zrumieni dodajemy mielone mięso, solimy i pieprzymy.
Kiedy mięso się dobrze usmaży, dodajemy pokrojone w kosteczkę suszone pomidory i dalej 3-4min dusimy. Dodajemy pomidory z zalewy pokrojone w kawałki razem z sosem i dusimy jeszcze parę minut.
Ściągamy z ognia i dodajemy serek kremowy i dokładnie mieszamy. Ugotowane tortellini wsypujemy do reszty i mieszamy. Wszystko przekładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy startym serem i zapiekamy pod przykryciem około 20min.
wtorek, 18 października 2011
Zapiekanka makaronowa
Dzisiaj coś szybkiego i prostego. Zapiekanka makaronowa z kurczakiem, kukurydzą, brokułami i sosem beszamelowym. Taką zapiekankę można zrobić ze wszystkiego co się ma pod ręką.
Składniki:
250g makaronu świderki
pierś z kurczaka
przyprawa do kurczaka ( u mnie kotanyi bo jest bez glutaminianu sodu)
mała puszka kukurydzy
bukiet brokuła
ser żółty tak około 200g
Przepis na sos beszamelowy tutaj
Można do sosu dodać szczyptę słodkiej papryki, a zamiast soli 3/4 kostki rosołowej z kury.
Makaron podgotować aldente. Brokuły ugotować na parze również na pół twardo. Piersi z kurczaka pokroić w kosteczkę, posypać przyprawą do kurczaka i obsmażyć na patelni na złoty kolor. Naczynie do zapiekania posmarować masłem, wysypać makaron, wrzucić kurczaka i kukurydzę, na górę ułożyć brokuły. Wszystko zalać sosem beszamelowym i posypać tartym żółtym serem. Całość zapiekać bez przykrycia około 40min w temepraturze 180-200stopni, aż ser będzie spieczony.
Składniki:
250g makaronu świderki
pierś z kurczaka
przyprawa do kurczaka ( u mnie kotanyi bo jest bez glutaminianu sodu)
mała puszka kukurydzy
bukiet brokuła
ser żółty tak około 200g
Przepis na sos beszamelowy tutaj
Można do sosu dodać szczyptę słodkiej papryki, a zamiast soli 3/4 kostki rosołowej z kury.
Makaron podgotować aldente. Brokuły ugotować na parze również na pół twardo. Piersi z kurczaka pokroić w kosteczkę, posypać przyprawą do kurczaka i obsmażyć na patelni na złoty kolor. Naczynie do zapiekania posmarować masłem, wysypać makaron, wrzucić kurczaka i kukurydzę, na górę ułożyć brokuły. Wszystko zalać sosem beszamelowym i posypać tartym żółtym serem. Całość zapiekać bez przykrycia około 40min w temepraturze 180-200stopni, aż ser będzie spieczony.
wtorek, 23 sierpnia 2011
Cannelloni z mięsem i pomidorami
Dzisiaj znów będzie po Włosku :) No, ale jakże by inaczej, skoro w części "o mnie" pisałam, że uwielbiam Włoską kuchnie :) Na szczęście mój mąż podziela moje zainteresowanie tą kuchnią.
Ostatnio było cannelloni ze szpinakiem, a dzisiaj to będzie cannelloni z mięsem i pomidorami, można równie dobrze zamiast makaronu cannelloni użyć makaronu do lasagne.
Składniki:
250g mięsa mielonego wieprzowego
250g mięsa mielonego wołowego
1 puszka pomidorów pelati
1 cebula
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
Składniki na sos:
4 łyżki masła
4 łyżeczki mąki
mleko tyle, aby sos był na pół gęsto (około 2,5 szklanki)
sół
świeży pokrojony koperek
Na patelni przysmażamy cebule, gdy się zrumieni przeciskamy przez praskę czosnek i chwilkę smażymy, dodajemy mięso mielone wieprzowe i wołowe, solimy i pieprzymy. Smażymy, aż mięso straci surowość i nabierze brązowego koloru. Przy końcu smażenia kroimy pomidory z puszki i wrzucamy do mięsa razem z sosem. Wszystko mieszamy i dusimy kilka minut. Próbujemy i sprawdzamy czy wszystko jest odpowiednio dosolone.
Mięso z pomidoarmi wkładamy do miski. Ja całość mielę jeszcze blenderem, żeby nie było zbitych kawałków mięsa.
Ser żółty ścieramy na tarce z grubymi oczkami, 1/2 sera wrzucamy do miski z mięsem.
Robimy sos. Masło roztapiamy w garnku, dodajemy mąkę i mocno mieszamy, kiedy masło z mąką zacznie się pienić wlewamy mleko i bardzo energicznie mieszamy, aby nie powstały grudki, solimy, kiedy sos się zagotuje dodajemy pokrojony koperek. Gdyby sos był mocno gęsty, rozcieńczamy go wlewając jeszcze troszkę mleka. Sos powinien być gęsty, ale na tyle żeby dobrze się wylewał.
Mięso wkładamy do rurek cannelloni, mnie wyszło na 0,5 kg mięsa 14 sztuk rurek. Wkładamy rurki do formy i zalewamy sosem i wysypujemu na wierzchu resztę sera.
Można zamiast rurek użyć płatów lasagne.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40-50min.
Ostatnio było cannelloni ze szpinakiem, a dzisiaj to będzie cannelloni z mięsem i pomidorami, można równie dobrze zamiast makaronu cannelloni użyć makaronu do lasagne.
Składniki:
250g mięsa mielonego wieprzowego
250g mięsa mielonego wołowego
1 puszka pomidorów pelati
1 cebula
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
Składniki na sos:
4 łyżki masła
4 łyżeczki mąki
mleko tyle, aby sos był na pół gęsto (około 2,5 szklanki)
sół
świeży pokrojony koperek
Na patelni przysmażamy cebule, gdy się zrumieni przeciskamy przez praskę czosnek i chwilkę smażymy, dodajemy mięso mielone wieprzowe i wołowe, solimy i pieprzymy. Smażymy, aż mięso straci surowość i nabierze brązowego koloru. Przy końcu smażenia kroimy pomidory z puszki i wrzucamy do mięsa razem z sosem. Wszystko mieszamy i dusimy kilka minut. Próbujemy i sprawdzamy czy wszystko jest odpowiednio dosolone.
Mięso z pomidoarmi wkładamy do miski. Ja całość mielę jeszcze blenderem, żeby nie było zbitych kawałków mięsa.
Ser żółty ścieramy na tarce z grubymi oczkami, 1/2 sera wrzucamy do miski z mięsem.
Robimy sos. Masło roztapiamy w garnku, dodajemy mąkę i mocno mieszamy, kiedy masło z mąką zacznie się pienić wlewamy mleko i bardzo energicznie mieszamy, aby nie powstały grudki, solimy, kiedy sos się zagotuje dodajemy pokrojony koperek. Gdyby sos był mocno gęsty, rozcieńczamy go wlewając jeszcze troszkę mleka. Sos powinien być gęsty, ale na tyle żeby dobrze się wylewał.
Mięso wkładamy do rurek cannelloni, mnie wyszło na 0,5 kg mięsa 14 sztuk rurek. Wkładamy rurki do formy i zalewamy sosem i wysypujemu na wierzchu resztę sera.
Można zamiast rurek użyć płatów lasagne.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40-50min.
sobota, 20 sierpnia 2011
Quiche - tarta z warzywami i kurczakiem
Od dłuższego czasu zabierałam się do tego, aby przedstawić Wam przepis na super łatwe i można nawet powiedzieć, szybkie obiadowe danie, a mianowicie chodzi o quichę (czyt. kiszę) na kruchym cieście. Przepis ten poznałam w Irlandii, w restauracji, w której swego czasu pracowałam. Kiedy wróciłam do Polski i upiekłam quiche, mój tata oszalał na jej punkcie :) do tej pory jak tylko mu dzwonię, że zrobiłam na obiad to danie, to przyjeżdza po kawałek jak na skrzydłach :)
A w tłumaczeniu...Quicha to taka jakby zapiekanka na kruchym cieście, do której można włożyć "wszystko" co się ma pod ręką, oczywiście z produktów spożywczych ;) i zalewa się to zrobionym uprzednio "sosem".
Quiche piecze się w okrągłej blaszce, takiej jak do tart z owocami, albo takiej blaszce do pizzy, ale z podwyższonymi bokami.
Z tego przepisu wychodzi quiche o średnicy 28cm.
Składniki na kruche ciasto:
225g mąki
110g margaryny
2 jajka
można dodać szczyptę soli, ale nie trzeba
Ze wszystkich składników zagniatamy kruche ciasto, następnie wałkujemy i wkładamy do okrągłej formy, pamiętając, by ciasto znalazło się troszkę poza bokami, jest to ważne żeby później wlewany sos nie wylał się poza formę. Ciasto nakłuwamy, ale dosyć delikatnie aby nie przebić dna. Formy niczym nie smarujemy, ciasto po upieczeniu ładnie odchodzi.
Gdy ciasto już mamy w formie wkładamy do środka wszystko na co mamy ochotę. Ja zawsze podsmażam kurczaka i pieczarki pokrojone w kosteczkę, wsypuję kukurydzę z puszki, cebulę pokrojoną w piórka i wsypuję trochę startego żółtego sera, a na samą górę kładę pomidory pokrojone w ćwiartki. Oprócz tego można zamiast kurczaka włożyć kawałki szyneczki. Można dać groszek, ananas, brokuły, podsmażony wcześniej szpinak...właściwie wszystko na co tylko mamy ochotę :)
Składniki na sos:
3 jajka
śmietana 30% (słodka taka do ubijania bitej śmietany)
mleko
sól, pieprze
Jajka wbijamy do miseczki i kładziemy ją na wagę, sprawdzamy ile ważą jajka i wlewamy taką samą wagę śmietany i taką samą wagę jak jajka mleka. Dosypujemy dwie szczypty soli i szczyptę pieprzu. Warto sprawdzić na łyżeczce językiem smak sosu, bo jeśli będzie za mało słony można dosolić.
Sos wlewamy do samej góry quichy.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 150stopni przez około 50-60min, dobrze po tym czasie sprawdzić w środku patyczkiem czy sos jest odpowiedni ścięty. Wszystko musi być w konsystencji stałej.
Poniżej zdjęcie całej quichy. Niemam niestety zdjęcia quichy w środku jak wygląda, ale jak tylko upiekę ją następnym razem to zdjęcie takie napewno zrobię :)
A w tłumaczeniu...Quicha to taka jakby zapiekanka na kruchym cieście, do której można włożyć "wszystko" co się ma pod ręką, oczywiście z produktów spożywczych ;) i zalewa się to zrobionym uprzednio "sosem".
Quiche piecze się w okrągłej blaszce, takiej jak do tart z owocami, albo takiej blaszce do pizzy, ale z podwyższonymi bokami.
Z tego przepisu wychodzi quiche o średnicy 28cm.
Składniki na kruche ciasto:
225g mąki
110g margaryny
2 jajka
można dodać szczyptę soli, ale nie trzeba
Ze wszystkich składników zagniatamy kruche ciasto, następnie wałkujemy i wkładamy do okrągłej formy, pamiętając, by ciasto znalazło się troszkę poza bokami, jest to ważne żeby później wlewany sos nie wylał się poza formę. Ciasto nakłuwamy, ale dosyć delikatnie aby nie przebić dna. Formy niczym nie smarujemy, ciasto po upieczeniu ładnie odchodzi.
Gdy ciasto już mamy w formie wkładamy do środka wszystko na co mamy ochotę. Ja zawsze podsmażam kurczaka i pieczarki pokrojone w kosteczkę, wsypuję kukurydzę z puszki, cebulę pokrojoną w piórka i wsypuję trochę startego żółtego sera, a na samą górę kładę pomidory pokrojone w ćwiartki. Oprócz tego można zamiast kurczaka włożyć kawałki szyneczki. Można dać groszek, ananas, brokuły, podsmażony wcześniej szpinak...właściwie wszystko na co tylko mamy ochotę :)
Składniki na sos:
3 jajka
śmietana 30% (słodka taka do ubijania bitej śmietany)
mleko
sól, pieprze
Jajka wbijamy do miseczki i kładziemy ją na wagę, sprawdzamy ile ważą jajka i wlewamy taką samą wagę śmietany i taką samą wagę jak jajka mleka. Dosypujemy dwie szczypty soli i szczyptę pieprzu. Warto sprawdzić na łyżeczce językiem smak sosu, bo jeśli będzie za mało słony można dosolić.
Sos wlewamy do samej góry quichy.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 150stopni przez około 50-60min, dobrze po tym czasie sprawdzić w środku patyczkiem czy sos jest odpowiedni ścięty. Wszystko musi być w konsystencji stałej.
Poniżej zdjęcie całej quichy. Niemam niestety zdjęcia quichy w środku jak wygląda, ale jak tylko upiekę ją następnym razem to zdjęcie takie napewno zrobię :)
piątek, 12 sierpnia 2011
Cannelloni ze szpinakiem i mozzarellą
Ostatnio na targu udało mi się kupić cały worek świeżego szpinaku i tak sobie pomyślałam, co by też mogłoby być dobrego z tej zieleninki...no i wymyśliłam że cannelloni.
Jako, że ja i mój mąż oraz nasza córeczka uwielbiamy makaron i szpinak pod każdą możliwą postacią to takie danie było dla nas idealne :)
Składniki:
12 surowych rurek cannelloni
Nadzienie:
0,5kg świeżego lub mrożonego szpinaku
3-4 ząbki czosnku
2 łyżki śmietany 18%
1 łyżka masła
sól do smaku
1 kulka mozzarelli
Sos beszamelowy:
0,5 kostki rosołowej najlepiej ekologicznej bez dodatku glutaminianu sodu
0,25l gorącej wody
1,5 szklanki mleka
3 łyżki masła
3 łyżki mąki
100g sera żółtego do posypania rurek na końcu
W pierwszej kolejności przysmażamy szpinak na łyżce masła, dusimy go przez około 10min, dodajemy sól do smaku oraz zmiażdżony czosnek oraz 2 łyżki śmietany i gotujemy tak jeszcze aż szpinak stanie się miękki.
Przekładmy gotowy szpinak do miski, po ostygnięciu szpinaku zcieramy na tarce mozzarellę i mieszamy ze szpinakiem.
Tak przygotowane i lekko ostudzone nadzienie wkładamy do surowych rurek. Na 0,5kg szpinaku mnie wyszło 12 rurek, które ułożyłam w jednorazowej formie aluminiowej, ale równie dobrze może to być naczynie żaroodporne lub blacha wcześniej wysmarowane tłuszczem (masło lub margaryna). Rurki najlepiej ułożyć na dnie formy a nie piętrowo, wtedy szybciej się upieką
Gotujemy sos beszamelowy do wylania na rurki.
Pół kostki rosołowej rozpuszczamy w 0,25l gorącej wody i uzupełniany szklanką mleka.
Masło roztapiamy najlepiej w garnku z teflonem, wsypujemy mąkę i intensywnie mieszkamy, gdy zacznie się nasza zasmażka pienić wlewamy tam nasze 0,5l rosołku wymieszanego z mlekiem, musimy pamiętać żeby przy wlewaniu odrazu mieszać aby nie powstały grudki. Gotujemy około 5min. Gdyby sos był za gęsty dodajemy resztę mleka albo można również dodać troszkę wody, sos powinien być na tyle lejący żeby z łatwością oblać rurki.
Tak gotowy sos wylewamy na rurki i zasypujemy startym serem żółtym.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180stopni na środkowy poziom i pieczemy około 30min, po tym czasie sprawdzamy widelcem miękkość makaronu.
Smacznego :)
Jako, że ja i mój mąż oraz nasza córeczka uwielbiamy makaron i szpinak pod każdą możliwą postacią to takie danie było dla nas idealne :)
Składniki:
12 surowych rurek cannelloni
Nadzienie:
0,5kg świeżego lub mrożonego szpinaku
3-4 ząbki czosnku
2 łyżki śmietany 18%
1 łyżka masła
sól do smaku
1 kulka mozzarelli
Sos beszamelowy:
0,5 kostki rosołowej najlepiej ekologicznej bez dodatku glutaminianu sodu
0,25l gorącej wody
1,5 szklanki mleka
3 łyżki masła
3 łyżki mąki
100g sera żółtego do posypania rurek na końcu
W pierwszej kolejności przysmażamy szpinak na łyżce masła, dusimy go przez około 10min, dodajemy sól do smaku oraz zmiażdżony czosnek oraz 2 łyżki śmietany i gotujemy tak jeszcze aż szpinak stanie się miękki.
Przekładmy gotowy szpinak do miski, po ostygnięciu szpinaku zcieramy na tarce mozzarellę i mieszamy ze szpinakiem.
Tak przygotowane i lekko ostudzone nadzienie wkładamy do surowych rurek. Na 0,5kg szpinaku mnie wyszło 12 rurek, które ułożyłam w jednorazowej formie aluminiowej, ale równie dobrze może to być naczynie żaroodporne lub blacha wcześniej wysmarowane tłuszczem (masło lub margaryna). Rurki najlepiej ułożyć na dnie formy a nie piętrowo, wtedy szybciej się upieką
Gotujemy sos beszamelowy do wylania na rurki.
Pół kostki rosołowej rozpuszczamy w 0,25l gorącej wody i uzupełniany szklanką mleka.
Masło roztapiamy najlepiej w garnku z teflonem, wsypujemy mąkę i intensywnie mieszkamy, gdy zacznie się nasza zasmażka pienić wlewamy tam nasze 0,5l rosołku wymieszanego z mlekiem, musimy pamiętać żeby przy wlewaniu odrazu mieszać aby nie powstały grudki. Gotujemy około 5min. Gdyby sos był za gęsty dodajemy resztę mleka albo można również dodać troszkę wody, sos powinien być na tyle lejący żeby z łatwością oblać rurki.
Tak gotowy sos wylewamy na rurki i zasypujemy startym serem żółtym.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180stopni na środkowy poziom i pieczemy około 30min, po tym czasie sprawdzamy widelcem miękkość makaronu.
Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

